Wit  Szostak
Fot. Elżbieta Kot

Wit Szostak

Nakładem Powergraphu ukazały się:

Oberki do końca świata (2014) - wydanie drugie
Sto dni bez słońca (2014)
Wróżenie z wnętrzności (2015)


Wit Szostak (1976)  urodził się, ożenił i mieszka w Krakowie.
Z wykształcenia doktor filozofii, na co dzień wykłada na jednej z krakowskich uczelni. Debiutował w 1999 na łamach „Nowej Fantastyki”. Zaczynał od fantastyki osadzonej w micie, pierwsze opowiadania i powieści to była próba przyjrzenia się życiu mitologii, zanurzeniu człowieka w świat symboli, opowieści i rytuałów. Z tego okresu pochodzą opublikowane w Runie powieści Wichry Smoczogór (2003), Poszarpane granie (2004) oraz zbiór opowiadań Ględźby Ropucha (2005). Teksty te są mocno inspirowane kulturą ludową i przeniknięte muzyką tradycyjną.

Przełomem w jego pisaniu jest powieść Oberki do końca świata (PIW 2007), opowieść o odchodzeniu świata wiejskich muzykantów. Jest to historia rodu skrzypków z Radomszczyzny, prowadzona od XIX wieku po czasy współczesne.
Na tle dziejów rodziny widać przemiany polskiej wsi, w efekcie których niezbędni niegdyś weselni muzykanci, grający transowe oberki i mazurki, stają się niepotrzebni. Ich improwizowana, porywająca muzyka powoli umiera.
W powieści nadal widać pewną aurę magiczności i baśniowości, aczkolwiek trudno zaliczyć ją do konwencji fantastycznej. To zbiór opowieści, z których każda zbudowana jest na rytmicznych strukturach innego oberka, mazurka czy polki, z refrenicznymi frazami, które otwierają każdy akapit.

Od tego czasu Szostak, choć nadal łączony przez krytyków z fantastyką, podąża własną drogą literacką, poza konwencjami. W roku 2010 wydaje powieść Chochoły, która otwiera nieformalną trylogię krakowską, publikowaną przez Lampę i Iskrę Bożą. To historia krakowskiej rodziny Chochołów, która odzyskawszy po roku 1989 rodową kamienicę w centrum miasta, postanowiła zamieszkać razem, łącząc wszystkie mieszkania w jeden labiryntowy organizm nazywany Domem. Ta wielopokoleniowa struktura wytwarza własne obyczaje i rytuały, ze strzępów tradycji tworzy własne obrzędy. Dom wysycony jest starymi zapachami, obok nowoczesnych mebli stoją czcigodne antyki. Dom ma swoje własne, sekretne życie: w piwnicy znajduje się rodzinna nekropolia, na dachu zaś – pokryta freskami kaplica. Szostak próbuje odsłonić struktury rodzinnej mitologii i nieusuwalną potrzebę człowieka do mitologizacji własnego świata. Osobną rolę w powieści gra sam Kraków, który w każdym rozdziale ukazuje się z innej perspektywy. Narrator podąża jego ulicami, a jego nastroje przemieniają oblicze starego miasta. Raz Kraków jest Wenecją, a jego ulice kanałami, po których pływają gondole, innym razem staje się oblężonym niczym Sarajewo górskim miastem, by z kolei przemienić się w śródziemnomorski port podobny do Dubrownika. Ta sama siatka ulic, te same nazwy tworzą za każdym razem inną przestrzeń. Bezimienny narrator przemierza ulice rodzinnego miasta i korytarze Domu w poszukiwaniu starszego brata, Bartłomieja.
Na kilka dni przed wigilią Bartłomiej znika. Narrator nie odnajdzie brata,
a Karków i Dom rozpadną się na jego oczach.

Kolejna powieść to Dumanowski, przewortna  łże-biografia fikcyjnego bohatera narodowego. Książka ma formę zbioru kilkuset niewielkich fragmentów, które stanowią podania o Józafacie Dumanowskim, wyimki z jego licznych biografii, fragmenty prasowe, plotki, legendy, pieśni i domysły. Z tej mozaiki układa się niejednoznaczny i wewnętrznie niespójny obraz bohatera, który żył 123 lata, rodząc się i umierając w wolnej Polsce. Jego dzieje są więc historią Polski pod zaborami, ale opowiedzianą na nowo. Dumanowski tworzy w Krakowie enklawę, w której nie wybuchają powstania, nie giną ludzie. Mickiewicz i Słowacki nie zostają w tym Krakowie poetami, książę Czartoryski zamiast paryskiej emigracji wybiera panowanie nad grodem Kraka. Dumanowski jest alternatywną opowieścią nie tylko o polskiej historii, ale przede wszystkim alternatywną mitologią narodową: próbą przyjrzenia się, co w naszych mitach jest niezmienne, a co przelotne i przypadkowe.

Trylogię krakowską domyka Fuga, w której powracają motywy Chochołów i Dumanowskiego.  To w sumie dziesięć opowieści, w których narrator, tym razem powracający do domu rodzinnego schorowany Bartłomiej Chochoł, próbuje opowiedzieć samego siebie. Historie te to zmaganie się z sobą samym, z bolesnymi ranami, poczuciem winy, doświadczeniem porażki i niepamięcią. Każda opowiada inne dzieje, z każdej wyłania się inna twarz Bartłomieja. Raz jest bohaterem narodowym, innym razem przegranym kaleką lub spełnionym człowiekiem sukcesu. Zaczyna zaś od tego, że jest ostatnim królem Polski, na którego życie czyhają liczni wrogowie. Każda z opowieści ma formę fugi – wielogłosowej struktury z przeplatającymi się tematami, kontrapunktującymi się motywami. Każda jest też formą ucieczki przed sobą samym, wycofaniem się przed tym, co w życiu człowieka najboleśniejsze, najbardziej skrywane.

Utwory Wita Szostaka nominowane były do wielu nagród fantastycznych i ogólnoliterackich. Autor jest laureatem Nagrody Zajdla, Nagrody Żuławskiego i Śląkfy. Fuga była nominowana do Literackiej Nagrody Nike.

Nieoczekiwaną wielką przygodą, która przydarzyła się tekstom Szostaka, jest spotkanie z teatrem. Oberki do końca świata zostały w 2009 roku przeniesione na deski warszawskiej Sceny Lubelskiej przez Darka Kunowskiego. Muzyczną oprawę spektaklu opracował Janusz Prusinowski, lider Janusz Prusinowski Trio – zespołu, który od lat udowadnia transową żywotność improwizowanej polskiej muzyki tradycyjnej.

W roku 2012 powieścią Dumanowski zainteresowali się Jan Klata i Sebastian Majewski. Efektem tego była bezprecedensowa w dziejach Radia Kraków produkcja. Słuchowisko, wyemitowane 11 listopada 2012, przekroczyło ramy klasycznej adaptacji: w Dniu Niepodległości na antenie radia mówiono o Józafacie Dumanowskim jak o realnej postaci, historycznym bohaterze i ojcu polskiej wolności. Wypowiadali się eksperci, puszczane były archiwalne nagrania Piłsudskiego o Dumanowskim. Słuchacze zostali wciągnięci w mitotwórczą grę – o Dumanowskim mówiono podczas cogodzinnych wejść na antenę, ale też informacje o bohaterze przenikały do serwisów informacyjnych i bloków reklamowych. Klata z Majewskim wraz z plejadą krakowskich aktorów (m.in. Globisz, Radwan, Gancarczyk, Chrząstowski, Grąbka, Kolasińska) ożywili literacki mit. Pod koniec dnia, głosem Krzysztofa Globisza, przemówił sam Dumanowski, zza grobu opowiadając o swej śmierci i pogrzebie.

Słuchowisko zostało przez Radio Kraków wydane na płytach (oprawę graficzną zapewnił Maciej Sieńczyk, autor okładek i ilustracji całej trylogii krakowskiej). To nie był jednak koniec teatralnych losów Józafata Dumanowskiego: Jan Klata i Sebastian Majewski postanowili pokazać jego dzieje na scenie Narodowego Starego Teatru w Krakowie. Do realizacji tego projektu zaproszono dwóch reżyserów: Konrada Dworakowskiego i Sebastiana Krysiaka. Każdy z nich,
z osobną ekipą realizatorów i własnym zespołem aktorskim przygotował godzinny spektakl, w efekcie czego widzowie podczas jednego wieczoru mogli zobaczyć dwugłos o Dumanowskim. Premiera tego teatralnego dyptyku Dumanowski side A i B odbyła się w kwietniu 2013 roku.