Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód – Zachód

Fantastyka

Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód – Zachód
(#2 w serii)

Jest to druga książka cyklu Roberta M. Wegnera  po znakomicie przyjętej pierwszej części (Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ – Południe), o której pisano, że to debiut na miarę Andrzeja Sapkowskiego, a opowiadania Roberta M. Wegnera mogłyby spocząć w Sevres jako wzorzec opowiadań fantasy,  miłośnicy tego gatunku otrzymują kolejną porcję mocnej literatury.

Wegner z epickim rozmachem kreśli świat Meekhanu, z wirtuozerią opowiada o plemionach, nacjach, ich wierzeniach, tradycjach i obyczajach, potyczkach  i wojnach. Czytelnik zanurza się w Opowieściach i z napięciem śledzi losy kolejnych bohaterów, bo Wegner, jak mało kto, potrafi wzbudzać najwyższe emocje. Prostym językiem, ale bardzo serio mówi o honorze, odwadze, lojalności i miłości.

 

 

Opowiadanie Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami z tomu pierwszego Opowieści zdobyło właśnie najważniejszą nagrodę polskiej fantastyki – Nagrodę
im. Janusza A. Zajdla. A Robert M. Wegner pisze powieść, która rozgrywać się będzie na ziemiach Północy, Południa, Wschodu i Zachodu, powieść o losach bohaterów, znanych z dwóch pierwszych tomów.



  • [...] Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód-Zachód to kolejna cegiełka budująca fundament historii, która – mimo iż na razie czytelnik zna ledwie jej preludium – poraża rozmachem.

    Rozmachem i kunsztem wykonania. Wegner okazuje się być przede wszystkim niesamowicie uzdolnionym i dokładnym architektem, który z pomocą budulca, jakim jest jego wyobraźnia, z iście nadludzką precyzją i pieczołowitością tworzy meekhańskie uniwersum. Każda lokacja, dom, koń, każda sztuka broni, ozdoba stojąca przy łóżku, część garderoby, każdy bohater w Opowieściach… ma swoje miejsce, historię oraz rolę do odegrania. Wegner [...]

    Marcin Zwierzchowski, polter.pl
  • [...] Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód – Zachód” to jedna z tych powieści, które kruszą narodowe kompleksy. Wegner już teraz może konkurować z daleko bardziej uznanymi kolegami po fachu i to… nomen omen… zarówno ze wschodu, jak i zachodu. Nie wyczerpał jeszcze swojego potencjału, więc można być niemal pewnym, że jeszcze o Wegnerze usłyszymy. Być może przy premierze kolejnych meekhańskich opowieści (róża wiatrów daje pewne możliwości tytularne: do wykorzystania jest jeszcze, między innymi, północny-wschód i szereg jego braci i sióstr) lub czegoś całkowicie innego, zupełnie nowego…

  • [...] W „Północy-Południu” większość opowiadań stanowiło odrębne całości, choć w niektórych pojawiały się zręby większej konstrukcji fabularnej, zaś dwa ostatnie mogłyby równie dobrze być pierwszymi rozdziałami powieści. W przypadku „Wschodu-Zachodu” wrażenie, że oto budowany jest fundament czegoś znacznie większego jest jeszcze wyraźniejsze i też dwa teksty (z tym że po jednym na koniec każdej części) zostały napisane głównie po to, by pomieścić retrospekcje, przybliżające bohaterów, czy odsłaniające zagadki z przeszłości. Drugi tom pozostawia czytelnika z uczuciem oczekiwania na ciąg dalszy, większym nawet, niż w przypadku debiutanckiej książki.
    Jestem pełna podziwu dla pracy koncepcyjnej, która stoi za „Opowieściami…”. Sypane jak z rękawa imiona, nazwiska, nazwy miejsc. Fragmenty historii, wzmianki dotyczące polityki, administracji, organizacji armii. Rozmaite kultury. Ich tradycje. Mity i wierzenia. To wszystko nie sprawia wrażenia oderwanych elementów, do których w miarę potrzeby na bieżąco dokładane są kolejne, ale raczej precyzyjnie wybranych fragmentów starannie obmyślanej całości.
    Styl Wegnera również budzi uznanie – „Opowieści…” czyta się szybko i gładko, co paradoksalnie pozwala się domyślać ogromu pracy, który za nimi stoi. Autor potrafi dobrze przedstawić wszystko, co sobie zamierzył: od walk, pojedynków i pogoni, przez wspomnienia, wizje aż do scen dramatycznych i okrutnych. Dialogi są potoczyste, opisy – cóż, jest ich niewiele, ale zazwyczaj kilka trafnych zdań wystarcza: „Horyzont połykał okrwawiony krążek słońca, głęboka purpura barwiła wieczorne niebo”, „Dopiero gdy ktoś spojrzał jej w oczy, ciemnoszare, spokojne i pewne jak ocean o świcie, wiedział, z kim ma do czynienia”. Bohaterowie zapadają w pamięć. Można tylko pozazdrościć warsztatu.

  • Fragment 36: Przeczytaj / Pobierz
  • Streszczenie Opowieści z meekhańskiego pogranicza [tom 2] (Plik mobi): Pobierz
  • Streszczenie Opowieści z meekhańskiego pogranicza [tom 2] (Plik e-pub): Pobierz
  • Seria wydawnicza: Fantastyka
  • Data premiery: Marzec 2012
  • Rodzaj okładki: twarda
  • Wymiary: 135 mm × 205 mm
  • Liczba stron: 688
  • ISBN: 978836118745-5
  • Cena okładkowa: 47,00 zł