Oberki do końca świata

Kontrapunkty

Oberki do końca świata

Odchodzący w zapomnienie świat wiejskich muzykantów. Książka napisana piękną frazą, w rytmie oberków, pełna melodii słów i magii muzyki wygrywanej na skrzypcach. To opowieść o życiu i śmierci, o miłości i o przemijaniu. To proza osadzona mocno w polskiej tradycji, sięgająca korzeni muzyki ludowej i zarazem bardzo nowoczesna, gęsta, niemalże transowa. Rodzimy realizm magiczny, nostalgiczna podróż do świata, który umarł, a któremu Wit Szostak podarował nieśmiertelność.


  • [...]Zanurzyłem się w tym hipnotycznym świecie po same uszy, po końcówki stroszących się włosów i czytałem w narastającym uniesieniu. Około północy zaczęły za oknami mojego pokoju gwizdać jakieś… Wichry. Chwilę później spadło coś w łazience, coś drgnęło pod półkami pełnymi książek. W połowie lektury zrozumiałem, że „Oberki…” są jak krzyk rozpaczy, jak głos oskarżyciela, jak sumienia wyrzut. Że Wit Szostak powtarza za Merlinem:
    „Lacrimae Mundi – Tak! Łzy świata…”.
    Tak... Te zaczęły ze mnie płynąć gorzkim potokiem gdzieś w połowie lektury. I płynąć nie przestały nawet po wybrzmieniu ostatniego oberka.

    Jacek „Franco” Horęzga, szortal.com
  • Oberki do końca świata to świetnie napisana, silnie nastrojowa książka. Nie brawurowa „przygodówka”, lecz pobudzające refleksję obrazki ze świata, który odchodzi w zapomnienie. W przeciwieństwie do Jakuba Wichra nie możemy wstrzymać czasu, ale z pewnością możemy od czasu do czasu powspominać, przy okazji rozkoszując się melodyjnym stylem Szostaka. [...]

  • „Oberki…” były powieścią w której Szostak definitywnie odciął się od swojej twórczości fantasy – jeśli kiedykolwiek mogliśmy mówić o nim per autor fantasy (ale o trylogii Smoczogór później). W „Oberkach…” mamy zapis Polski, której nie ma. Podróż na prowincję, między ludowych grajków i snute przez nich opowieści. Ale bez obaw, to nie jest – jak w kilku miejscach można przeczytać – powieść chłopska. Na pewno nie w taki sposób w jaki kojarzy nam się ten typ literatury. Lubię określać „Oberki…” mianem ludowej przypowiastki muzycznej. Tytułowe oberki to nie tylko zgrabne nawiązanie do ludowego tańca, a rytm jaki słowom i całej powieści nadaje Szostak. Tak, „Oberki do końca świata” gnają przed siebie w szalonym tempie, narracja nas uwodzi rytmiką, melodyką a pod nią podporządkowana jest opowieść. Z początku zdawać się może przypadkowa, poszatkowana, składająca się z nieprzystających do siebie opowieści, ale to złudzenie – całość „Oberków…” to bowiem przejmująca opowieść o przemijaniu, wyborach i świecie, którego już nie ma.

  • Zdarzają się książki, które zapadają głęboko w pamięć, zapisują się w podświadomości. Mało tego – wracają w najmniej odpowiednich momentach, o coś pytają i oczekują odpowiedzi. Takiej przygody jestem uczestnikiem, bowiem po lekturze Oberków do końca świata autorstwa Wita Szostaka z wielką siłą powrócił do mnie temat ludowości, folkloru. Temat od zawsze mi bliski. Książka Szostaka uświadamia, jak niewiele w literaturze współczesnej jest „ludowych” tropów, a jeśli się pojawiają to delikatnie zarysowane, raczej jako tła dziejących się opowieści. [...]

  • Bardzo spodobała mi się ta opowieść, wzruszając niejednokrotnie, pogrążyła mnie w refleksyjnym, przyjemnym nastroju, z delikatnym poczuciem żalu za światem, który odszedł i nie wróci. Lektura upłynęła mi bardzo przyjemnie i z pewnością szybko nie zapomnę tej książki. Polecam ją każdemu, kto lubi się czasem zagłębić w inny, jednak wcale nie odległy świat. [...]

  • Raz na jakiś czas trafić można na książkę, która wymyka się jednoznacznym kryteriom gatunkowym. Czytelnicy, pchani dość naturalną potrzebą nazywania i katalogowania, stają bezradni wobec dzieła stapiającego w sobie szlachetne, ale unikatowo połączone elementy. Tekst czaruje, obezwładnia urodą, lecz broni dostępu do swoich sekretów. Jest niepowtarzalny. Trudno się nim nawet inspirować, gdyż każda próba nawiązania do niego może skończyć się oskarżeniem o naśladownictwo. Można tylko rozkoszować się jego pięknem, mądrością i tajemnicą. [...]

  • Seria wydawnicza: Kontrapunkty
  • Data premiery: Listopad 2014
  • Rodzaj okładki: twarda
  • Liczba stron: 288
  • ISBN: 978836438431-8
  • Cena okładkowa: 39,00 zł